Internetowy Serwis Abstynentów Od Alkoholu

Witam serdecznie wszystkich w serwisie www.abstynenci.pl, którego celem jest zrzeszanie ludzi, którzy nie piją napojów alkoholowych! Tak, w tym serwisie dowiesz się więcej o nas, o naszym życiu. Jeżeli jesteś jednym z nas, to witaj tym bardziej, bo nie ma nas tak wiele. Jeżeli nie jesteś jednym z nas, to nie załamuj się, zawsze możesz nim zostać :-) - ten serwis został także stworzony dla takich jak Ty. Możesz się tutaj sporo dowiedzieć także o samym alkoholu.

Serwis abstynenci.pl nie jest serwisem poświęcony problemom alkoholizmu - jeżeli dotknął Cie ten problem, istnieją bardziej kompetentne serwisy poświęcone tej tematyce. Ten serwis jest tworzony przez ludzi, którzy wcale nie musieli mieć do czynienia z alkoholem w swoim życiu, pod jakąkolwiek jego postacią, aby dojść do wniosku, że nie jest im on do niczego potrzebny.

Jeśli chcesz więcej dowiedzieć się o samym serwisie, to zapraszam do działu poświęconego temu tematowi. Jeśli masz ochotę podyskutować trochę, poznać inne punkty widzenia, bądź zrugać nas, to zapraszam także na nasze forum dyskusyjne.

Poprawny XHTML 1.0 Poprawny CSS Bykom stop - kampania na rzecz poprawnej pisowni w Internecie Brak wyskakujących okien

Newsy

Kobiety piją więcej od mężczyzn

A w każdym razie częściej trafiają do szpitala z zatruciem.

http://www.sfora.pl/Coraz-wiecej-kobiet … aga-a30682

"  Liczba brytyjskich kobiet pijących więcej niż 14 jednostek alkoholu tygodniowo wzrosła w ciągu ostatniej dekady o 20 proc. - donosi "Daily Mail". - 5 proc. kobiet wypija tygodniowo ponad 35 jednostek, czyli równowartość 4 butelek wina.

Badania brytyjskiego Narodowego Urzędu Statystycznego wskazują, że kobiety szybko doganiają mężczyzn w spożyciu alkoholu. Należy jednak pamiętać, że kobiecy organizm toleruje znacznie mniejsze ilości alkoholu niż męski.

Dziewczynki w wieku 11-15 lat piją średnio 11,3 jednostek alkoholu tygodniowo - informuje "Daily Mail". - To równowartość sześciu średniej wielkości kieliszków wina.

Pijackie wyczyny dziewczynek przekładają się na ich stan zdrowia. W 2009 roku do brytyjskich szpitali trafiło 3661 nastolatek zatrutych alkoholem. W tym samym czasie podobny problem miało "tylko" 2751 chłopców."

oryginał:

http://www.dailymail.co.uk/health/artic … r-24s.html


News dotyczy Wielkiej Brytanii, ale podobne tendencje obserwuje się na całym świecie.
Tak, w Polsce też ;) Co ciekawe, odsetek mężczyzn pijących ponad miarę utrzymuje się na podobnym poziomie.


Ech, ludzie, ludzie, nigdy się nie zmienicie.


Edit: trochę zły dział chyba :)

wilczek :: 2011-04-03 13:31 :: Komentarze

Nie rób sobie obciachu - nie rejestruj się na forum.abstynenci.pl

Ostatnio wręcz namnożyło się różnej maści głupiszczy, wystosowujących prośby, aby ich posty/profile usuwać. Otóż przedstawiciele tego rodzaju głupków, z przerażeniem odkryli, że ich wyszukiwarka namierzyła po nicku/emailu na forum serwisu abstynenci.pl, który tam podali...

Dlatego mój apel do wszelkiej maści kretynów, którzy to czytają... nie zrób sobie obciachu - nie rejestruj się lub nie pisz na forum abstynenci.pl. Masz wątpliwości? Nie pisz, ani nie rejestruj się! Stosuj tę zasadę dla bezpieczeństwa!

Miej na uwadze późniejsze konsekwencje, gdy napiszesz i po wpisaniu Twojego nicka w Google, pierwszy wynik zaprowadzi do abstynenci.pl... wyrzucą Cie z klanu pijących, będzie -1000 pkt (od) lansu, -15 znajomych, utrata pracy, znajomych, rodziny, chleba, a nawet mydła. Staniesz się pośmiewiskiem, zarówno pijących, jak i abstynentów, spotka Cie nieszczęście do 7 pokolenia w przód... zatem nie ryzykuj - nie ukazuj swojej głupoty, w prosty do odnalezienia sposób!

Oczywiście pechowców, którzy już zarejestrowali się, a nawet pisali coś, a którzy teraz, po tej informacji, zorientują się, że wpadli po uszy w g*, uprzejmie informuję, że nie kasujemy żadnych postów/profili. Pozostaje Wam zmiana tożsamości i e-maila... póki jeszcze nie jest za późno!

Annihilator :: 2011-02-06 21:53 :: Komentarze

Czat serwisu abstynenci.pl

Uruchomiłem czat serwisu abstynenci dostępny pod adresem: http://chat.abstynenci.pl
Służy on do rozmów na żywo pomiędzy AKTUALNIE obecnymi na nim użytkownikami.

Czat jest łączony z czatem serwisu chrzanowski24.pl, który dzieli serwer z abstynenci.pl - m.in. po to, aby zawsze ktoś na kanale był i można było porozmawiać. Wiadomo - co dwa serwisy to nie jeden.

Zapraszam zatem do odwiedzania i rozmówek - aby wejść wystarczy, aby Wam flash działał w przeglądarce, czyli powinno to pójść u każdego.

Wygląd się potem zmieni, jak i ogólnie szata graficzna.

Osoby zalogowane na forum powinny wejść automatycznie na czat ze swoim nickiem z forum. Osoby niezalogowane - dostaną automatyczny (zwykle Guest lub Guest z jakimś numerem. Aby na szybko zmienić swój nick, wystarczy wpisać: /nick nowynick

Annihilator :: 2011-01-23 17:29 :: Komentarze

Abstynenci pierwotni, wtórni i pijący - ryzyko choroby wieńcowej

Badanie przeprowadzone na brytyjskich samcach w średnim wieku, wśród, których są przedstawiciele abstynentów pierwotnych (lifelong teetotalers), abstynentów wtórnych (Ex-drinkers) i pijących (drinkers), w tym tych ,,Bożków'' co piją umiarkowanie.

Klikając na linka, zostaniecie skierowani do pełnego dokumentu dot. tych badań (treść po angielsku)

Wyniki tych dziwnych badań stwierdzają, że pierwotni i wtórni generalnie mają mniejsze ryzyko śmierci z powodu takich chorób, za to zwiększone z powodu ,,innych'' czynników (np oberwaniem cegłą w głowę za odmowę alkoholu). Generalnie nie ma przekonywujących dowodów, że umiarkowanie pijący, mają zdrowsze serca - a więc czyja to wina jak nie czerwonego wina? ;-)

PS Gdzie jeszcze można znaleźć takich idiotów, jak abstynenci pierwotni, palący papierosy? Normalne dinozaury dla dinozaurów.

Annihilator :: 2010-03-25 09:41 :: Komentarze

Ni pies, ni wydra.

Czytając różne fora, wiele się można dowiedzieć. Spektrum tematów w jakie obfituje dzisiejszy Internet zwala z kopyta na wszystkie możliwe łopaty, wystające lub nie.
Nie powinno więc nikogo dziwić, że wpadłem kiedyś na pewien portal, którego nazwy nie wymienię. Wybitni śledczy, pokroju choćby Wykop CSI, będą mogli się lekko nagłowić, jakie miejsce też ja mam na myśli. A ja mogę przejść do meritum.

I na tym pewnym portalu, pewna jego użytkowniczka, wpadła w cholernie poważną rozterkę - otóż jej chłopak jest abstynentem od alkoholu. Wygląda na to, że pierwotnym. No i ona nie wie czy to dobrze, czy źle. Zatem pyta innych o zdanie, w tym także, czy chciałybyście takiego (w domyśle chodzi chyba o kobiety). Ten z pozoru błahy problem uświadomił mi dwie rzeczy:

1) Średnią IQ użytkowników tego portalu,
2) Przyjęte w społeczeństwie normy postrzegania.

Niestety rozważania o obydwu punktach do przyjemnych nie należą. Odnośnie tego ,,problemu'' pewnej użytkowniczki, około 80% odpowiedzi brzmi ,,lepszy abstynent, niż alkoholik''. Z tego miejsca ślę straszne podziękowania dla pokemonów z tego tajemniczego portalu, że lepszy jestem niż alkoholik. Naprawdę nic tak nie buduje samooceny człowieka, jak takie docenienie tego kim się naprawdę jest! W każdym razie brzmi to co prawda jak ,,lepsze to niż nic!'', ale ilość pochwał przekroczyła tam i tak masę krytyczną i nie będę już tak wybrzydzał, zwłaszcza biorąc pod uwagę punkt 1).

Pewnie nudne to będzie, ale napiszę, żeby być obiektywnym, i żeby nie było, że tylko jednej części ćwierćinteligentów tamże się uczepiłem - sporo osobników napisało, że to nienormalna sytuacja, że chłopak jest abstynentem. Ufff... całe szczęście chciałoby się powiedzieć. Dzięki temu wiem, że jesteśmy w Polsce, bo już myślałem, że jakieś Indie mnie tu zastały albo Afryka. Niestety ilość tak kretyńskich stwierdzeń plasuje się tam w znacznej mniejszości za ,,lepszy abstynent, niż alkoholik'', co mnie niepokoi, gdyż moją elitarność może szlag trafić przez takie właśnie pokemonów rozterki. :-)

Uważny skubaniec pewnie zauważy, że zza tych wypowiedzi wyłania się jednak człowiek-bóg. Superbohater tradycji. Niedościgniony wzór umiaru, kompromisu, odpowiedzialności i dobrego smaku. Tym kimś jest ktoś, kto pije alkohol z umiarem. Jednak człowiek pijący z umiarem, trzymający się daleko swych granic niebezpiecznego napięcia życiowej taśmy filmowej, raczej jest znacznie słabszym osobnikiem od abstynentów. Słabszym w sensie dokonania ,,co jest lepszym wyczynem; pożyteczniejszym i jednocześnie trudniejszym?''
Gdyby przyjąć założenie, że rezygnacja z czegoś, co się spróbowało, czego się zna, to dopiero
wyczyn, wówczas pijący umiarkowanie faktycznie przewyższa w ,,lepszości'' abstynenta... pierwotnego.
Jako przedstawiciel tych właśnie rzeknę, że faktycznie, nie próbowałem, i nie mogę stawać w szranki z pijącym umiarkowanie. Dla sporej części lemmingów będę gorszy i poczuwam się do pogodzenia się z niniejszą sytuacją. Jakoże jestem lepszy od alkoholika, to już jest jednak coś i muszę się zadowolić tą nagrodą pocieszenia jaką mi chcąc nie chcąc, serwują.

Jednakże abstynentom wtórnym, pijący umiarkowanie może buty czyścić i bynajmniej nie byle czym. Zwłaszcza tym wtórnym, którzy nie musieli być abstynentami, a nimi zostali. Gdzie zatem jest przewaga w ,,dokonaniach'' człowieka pijącego z umiarem, nad człowiekiem, który pił (z umiarem), ale przestał? Nigdzie, on przegrywa, zapamiętajcie sobie to lemmingi, bo tylko to do Was dociera. Przegrywa. Zatem pisanie w stylu ,,lepszy abstynent niż alkoholik'', pokazuje wyraźny kryzys w punkcie 1), a tym samym całkowicie uprawnia mnie do używania tutaj określenia lemmingi.

Dlaczego pijący umiarkowanie w ogóle piją? Czy tacy ludzie mogą przestać? Czy pewnego dnia mogą sobie powiedzieć ,,chrzanię dziś to wino do obiadu lub to piwo raz na tydzień ze znajomymi?'' Gdy zadamy takie pytanie, okaże się, że niewielu takich mistrzów pozostanie na placu boju, pozostaną tylko Ci, co traktują napoje alkoholowe jak i tradycje, raczej obojętnie. Tacy właśnie kreują tą tzw ,,kulturę picia'', na którą się niektórzy lubią powoływać, ale nigdy do niej nie dorosną. Podobnie jak do abstynencji od alkoholu.

Zatem, czy abstynent jest lepszy niż alkoholik? Czy lemming jest lepszy od wiernego psa? Te i inne dylematy możemy roztrząsać, ale wiemy jedno - kompleks użytkowników tego portalu pokazuje, jak bardzo ich zabolało, że ktoś jest abstynentem, choć i tak lepiej, niżli był... wiadomo kim. Prawdopodobnie nie są ani alkoholikami, ani abstynentami. Ni pies, ni wydra chciałoby się powiedzieć ich językiem i tego się trzymajmy. :-)

Annihilator :: 2010-02-26 19:18 :: Komentarze

Jesteś alkoholikiem i szukasz pomocy? Nie tutaj!

No właśnie.

Nie chcę być niegrzeczny - staram się szanować wszystkich, ale znowu muszę oblepić serwis paroma informacjami (nie wiem dlaczego mi się pogubiły ostatnio), że nasz serwis/forum nie jest miejscem, gdzie powinno się szukać pomocy, w uzależnieniu od alkoholu.

Nigdy tak nie było i nie będzie (chyba, że mnie tu zdetronizują z pozycji naczelnego góró), że ten serwis miał taką misję jak walka z uzależnieniami. Nie miał. Tutaj skupiamy się na abstynencji jako takiej. Abstynencja od alkoholu, tutaj, jest tematem przewodnim - a nie jej motyw.

Jesteś abstynentem, bo tak lubisz - witaj!
Jesteś abstynentem, bo tego wymaga Twoja terapia na uzależnienie od alkoholu - witaj!
Nie jesteś abstynentem, bo cośtam - witaj!
Nie jesteś abstynentem, masz problem alkoholowy, szukasz pomocy - raczej źle trafiłeś.

Uzależnienie od alkoholu, to problem wymagający pomocy bardziej skomplikowanej, niż nasze dobre rady - często tych, którzy nigdy nie pili. Pamiętaj o tym.

Annihilator :: 2009-12-10 18:55 :: Komentarze

150 skrzynek piwa zrzucił. Gratulacje od serwisu abstynenci.pl

No nie, pamiętacie mój poprzedni wpis? Myślałem, że jestem w tym dobry, ale ktoś jest jednak lepszy: http://tiny.pl/386x

Zdjęcie: http://img200.imageshack.us/img200/6061/tirc.jpg

Spójrzcie tylko na ten piękny widok!

Annihilator :: 2009-06-25 08:58 :: Komentarze

O autorze, nowa wersja.

UWAGA: Zamieszczone tu informacje są wstrząsające i nie dla osób o słabych głowach.

Link do artykułu.

Annihilator :: 2009-06-24 18:27 :: Komentarze

Pad głównego serwera

Witam,

Serwis działa na zapasowym serwerze, wskutek padu tego głównego. Mam nadzieję, że dla większości pad był niezauważalny - kopia jest z Poniedziałku, także paru postów na forum może brakować.

Annihilator :: 2009-06-18 16:47 :: Komentarze

Słabość?

Dzisiaj będzie krótko i o mnie. O mojej abstynencji i o Waszej też. O chwilach, kiedy... Kiedy zaczyna się wątpić, rozważać swoją abstynencję, głębiej się nad nią zastanawiać - jeden z elementarnych życiowych poglądów na chwilę się zachwiał. To trochę jak z wiarą, chociaż można uznać, że się na tym nie znam, bo jestem niewierząca.
    Miałam próbę do swojego spektaklu. Gdy skończyłam, zaczęłam rozmowę z M. o teatralnym światku. Powiedziała mi, że bez picia ani rusz. Ostra popijawa jest po każdej premierze. Wie, bo widziała, jej rodzice są aktorami. Od siebie dodałam, że ponoć reżyserzy nieźle chleją. “Szopa ani rusz picia, będziesz się musiała przystosować”. Wiem jak wygląda świat artystów. Coś się we mnie złamało na chwilę. Przez głowę przebiegła mi niepokojąca myśl, że moja abstynencja może być przeszkodą na drodze ku karierze reżysera teatralnego, że to problem, który będzie rzutował na moje kontakty z resztą ludzi, którzy w tym siedzą. Jednocześnie nie przeszło mi przez myśl, ażeby z tego zrezygnować,  chociaż pewnie gdzieś w podświadomości odezwał się głos “Może pić dla wygody i nie odstawania?”.
    Jak dobrze, że była to tylko jedna, krótka chwila, którą natychmiast wygnałam ze swej głowy. To na swój sposób było przerażające, że życie chciałoby stanąć przeciwko nam samym. Czy moja abstynencja jest słaba? Jeśli nie zaczęłam pić, to chyba jednak nie jest tak źle. Lubię pamiętać swoje życie, wiedzieć że każda jego sekunda należy wyłącznie do mnie, a nie do wspomnień kogoś innego. Coś takiego nie powinno być problematyczne, a wręcz pomocne, jednak niektórzy ludzie widzą to inaczej, dla nich jest to jednak problem. Szkoda, że jest ich aż tylu.

Szpon :: 2009-04-05 23:23 :: Komentarze

Wszystkie newsy

Trzebinia :: Chrzanów :: Administracja serwerem Linux